Witaj na moim blogu!

KATEGORIE POSTÓW




Poszukaj na blogu:

Subskrybuj bloga!

Otrzymuj powiadomienia o postach pocztą elektroniczną. Jeśli chcesz się zapisać wystarczy wpisać swój adres
e-mail poniżej:



wtorek, 1 sierpnia 2017

Co nowego? czerwiec i lipiec.

Co dla jednych jest podłogą,
dla drugich jest sufitem.*

Skończył się kolejny miesiąc. Następny w tym roku i w naszym życiu. Czas leci to jest fakt ale najważniejsze, żebyśmy byli zadowoleni z tego co udało się nam zrobić. Nic nie poradzimy na to, że czas mija (ostatnio mam wrażenie, że coraz szybciej) ale w dużej mierze mamy wpływ na to jak on mija. Mamy wpływ na nasze życie. Może ktoś powie, że nie zawsze, bo przecież jest praca i trzeba jakoś zarabiać pieniądze. Zgodzę się z tym, ale każdy ma też chwile dla siebie i czas wolny. Od nas zależy jak go wykorzystamy i czy będzie to kilka godzin spędzonych przed telewizorem na oglądaniu ogłupiających programów czy może chwila dla siebie i rozwijanie swojej pasji lub szukaniu ciekawych dla nas informacji. 


Co nowego działo się u mnie w czerwcu i lipcu?


  • Ukończyłam kurs szycia I stopnia. Uszyłam na zajęciach spodnie, spódnice i bluzkę. Uwielbiam moje spodnie, często w nich chodzę. Niestety teraz pogoda na to "nie pozwala" bo jest za gorąco. Jeśli chcecie dowiedzieć się jakie to spodnie śledźcie wpisy. Jeszcze nie dodałam zdjęć w nich ale na pewno zrobię to w przyszłości i poinformuje Was, że to ''te''.

  • Zwolniłam się z pracy w sklepie odzieżowym. Tak, niestety to nastąpiło. Bardzo lubiłam tamtą pracę, ale niestety czasami trzeba z czegoś zrezygnować, żeby robić coś innego. Na pewno pojawi się wpis o tym czego nauczyła mnie praca na takim stanowisku. 

  • Zdobyłam Giewont! Pisałam o tym tutaj.

  • Widziałam Bieszczady. Nie pisałam o tym. Była to bardzo spontaniczna podróż z moim mężczyzną. Pojechaliśmy na dwa dni, żeby odpocząć. Znaleźliśmy piękny hotel i naprawdę było warto. Bieszczady są piękne. Mam nadzieje, że kiedyś się zorganizuje i pójdę w te góry.

  • Byłam w Wiedniu. Może nie jest to coś co robiłam po raz pierwszy dlatego może niepotrzebnie o tym piszę ale dla mnie każdy wyjazd w to miejsce jest inny. Zawsze uda mi się zobaczyć coś nowego. Wpis o tym tutaj.

  • Zdobyłam Kasprowy Wierch. (oczywiście na nogach, a nie kolejką!) Dosłownie wczoraj wróciłam z Zakopanego. Razem z rodzeństwem i przyjaciółmi postanowiliśmy odwiedzić Tatry. Już jakiś czas planowaliśmy się wybrać w góry. Cieszę się, że w końcu się to udało. Chcecie wpis o tym?


Mam wrażenie, że brakuje mi jednego tygodnia. Jakby ktoś mi zabrał i cały czas nie mogę się wyrobić. Cieszę, się jednak, że umiałam zorganizować tak czas, że jestem z tych miesięcy naprawdę zadowolona. Mam nadzieje, że następne będą równie owocne jak te.

A co nowego u Was?



Założyłam grupę na Facebooku. Bardzo Was na nią zapraszam. 
Mam nadzieje, że będziemy się na niej motywować do działania i wspierać. 




* cytat: Zofia Nałkowska 

31 komentarzy:

  1. widzę, że u Ciebie bardzo aktywnie ;) oczywiście obserwuję ;*
    pozdrawiam cieplutko xkroljulianx

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj czasem z tą pracą nie jest tak łątwo :( ja pracuję teraz po 12h przy taśmie i uwierz mi, juz trudno nie usiąć po tym i tak leżeć póki się nie zaśnie :P bardzo się ciesze, że niedługo wracam do polski i w końcu bede miała siłę na rozwijanie pasji <3
    Only Dreams

    OdpowiedzUsuń
  3. Rozumiem Cie. Sama pracowałam za granicą. Starałam się wtedy wlasnie w miarę możliwości w wolny dzień lub gdy było mniej pracy, skupiać też na rozwijaniu siebie i swojej pasji. Życzę Ci żeby Tobie tez sie udalo. :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi się również wydaje, że lipiec był za krótki o jeden tydzień i we wszystkim mam tydzień opóźnienia ;) Muszę to teraz ogarnąć ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że dużo się działo!

    https://martini2000.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Super, jednak mam wrażenie, że lipiec minął mi jakoś za szybko. Fajnie, że udało Ci się aż tyle zrobić, ciekawią mnie spodnie, które uszyłaś. Osobiście w lipcu zrobiłam jedne z najlepszych chyba jak dotąd zakupów lumpeksowych!! 4 pary świetnych spodni jak na mnie szyte, jedwabne bluzki i swetry z kaszmiru, plus wiele innych ciekawych rzeczy. Byłam w pracy jako dekorator wnętrz, jednak już od razu wiedziałam, że bez większego doświadczenia tam nic nie zdziałam więc odeszłam. Odwiedziłam Warszawę z moim facetem całkowicie spontanicznie i musiałabym się głębiej zastanowić co jeszcze, jednak mam nadzieję, że w następnych miesiącach zrobisz jeszcze więcej! <3

    OdpowiedzUsuń
  7. great post, love ur blog:)

    would you like to follow each other via GFC? let me know on my blog!

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne zdjęcia i świetny blog :)

    Zapraszamy do nas:
    http://podhalanskieblogerki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Sporo się u Ciebie działo! Super, nic tylko pozazdrościć :P
    justmajka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Marzy mi się zdobycie każdego szczytu w Polsce i wiem, że uda mi się to zrobić. A Tobie gratuluję, że dałaś radę! Poza tym, to sporo się u Ciebie działo. To super!
    Pozdrawiam,
    Mój blog<-- zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. W takim razie sporo się u Ciebie działo
    Pozdrawiam, Madda

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi lipiec minął zdecydowanie za szybko, nie mogę uwierzyć w to, że wakacje już się kończą :(
    Widzę, że u Ciebie naprawdę bardzo aktywnie w ostatnich miesiącach, zazdroszczę Ci tego wyjazdu do Wiednia, mam nadzieję, że i ja niedługo będę mogła go podziwiać :)

    BY-KAYLA-BLOGSPOT.COM-KLIK

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne podsumowanie lipca,widać że spędziłaś go bardzo aktywnie.Mi sierpień zleciał bardzo szybko,a sierpień zleci jeszcze szybciej.Miłego dnia,dziękuję za wizytę u mnie :)
    chemiczna-pilotka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo dużo się u Ciebie dzieje. Gratuluję ukończenia kursu:)
    Lipiec bardzo szybko mi minął...
    Aaa, no i świetnie wyglądasz :)
    Pozdrawiam
    zmienicswiat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow, niezły dobytek wrażeń jak na dwa miesiące. Gratuluję postępów. Trzeba się rozwijać <3
    Mój blog - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  16. Wiele podróżniczych sukcesów! Gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajne podsumowanie tych dwóch miesięcy. Naprawdę sporo się u Ciebie działo. Fajnie, że udało Ci się zdobyć Kasprowy Wierch ^^ Z miłą chęcią bym o tym przeczytała :)
    Pozdrawiam ♥ wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Wow, jestem pod wrażeniem Twoich ostatnich osiągnięć!

    https://lessarax.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  19. Mnie lipiec minął bardzo szybko. Z tego, co widzę, Ty spędziłaś go pozytywnie. :)
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  20. Mnie lipiec minął bardzo szybko i, niestety, nie był to zbyt produktywny miesiąc. Żywię jednak nadzieję, że ten miesiąc wykorzystam w stu procentach!

    OdpowiedzUsuń
  21. Lipiec minął jak, dla mnie za szybko. Widzę, ze ten miesiąc spędziłaś aktywnie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Sporo tych osiągnięć. Oby tylko tak dalej ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja niedawno przeszłam trasą z Morskiego Oka na Dolinę Pięciu Stawów :) uwielbiam góry :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mi też wydaje się, że ten czas coraz szybciej leci. Staram się go wykorzystywać jak najlepiej by rozwijać swoje pasje i zainteresowania.
    Pozdrawiam!

    strefa-x.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Wow, bardzo dużo się u ciebie działo :D zazdroszczę Ci pobytu w Wiedniu i Bieszczadach ^^ ja byłam jedynie w Warszawie, ale dla mnie to i tak dużo :D pozdrawiam ;)
    https://blogspecjalniedlaciebie.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  26. Super kochana,że tak się rozwijasz! <3

    Uśmiech dla Ciebie i miłego dnia! :)
    Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  27. Click and find out more about the store's website!There are many beautiful dresses.You will love it!
    shillas dresses reviews reviews
    shillas babyonline dress reviews
    shillas evening dress hire london reviews
    http://www.shillas.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  28. Po przeczytaniu twojego postu, wydaje mi się, że u mnie nic ciekawego się nie dzieje.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie https://white-lady990.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. wow, kurs szycia to świetna sprawa, sama bym się chętnie wybrała na taki. No i oczywiście gratulacje z górskich zdobyczy, brawo :)

    https://amateurphotographywithart.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Kurs szycia- super! Od dziecka marzę o założeniu własnej marki i karierze projektantki, ale akurat do szycia nigdy mnie nie ciągnęło. Dużo zobaczyłaś, sama z chęcią wybrałabym się do Wiednia :)
    malinowynotes.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

♡ Cenię sobie szczerość.
♡ Czytam wszystkie komentarze.
♡ Dziękuję za każdą obserwacje ♥
♡ Nie bawię się w obs. za obs.
♡ Jeśli spodoba mi się Twój blog to go zaobserwuję.
♡ Uwielbiam oryginalne i mądre blogi. Jeśli taki masz to daj znać!
♡ Po skomentowaniu treści posta zostaw adres swojego bloga.